Podobno nie należy oceniać książki po okładce, ale nie oszukujmy się – każdy z nas to robi. W pewnych sytuacjach ubieramy się w określony sposób, od przedstawicieli różnych profesji oczekujemy konkretnego wyglądu. Każda kobieta chce wyglądać i czuć się dobrze w każdym momencie. Jednak jak wiele z nas zna się na modzie i doborze stroju do okazji, figury, stylu życia?

Jeśli chcesz ubierać się świadomie i pięknie, ale nie do końca wiesz, jak to zrobić, to idealnym rozwiązaniem będzie skorzystanie z pomocy profesjonalisty.

Rozmową z osobistą stylistką, Anną Czechowicz, rozpoczynamy na blogu serię Wrzosowych Wywiadów. Nasz dzisiejszy gość jest z wykształcenia historykiem, co dowodzi, jak różnorodne mogą być ścieżki życiowe. Sama mówi o sobie, że „pomaga ludziom wyglądać i czuć się wspaniale, doskonaląc ich wizerunek”. Jak wiadomo, nasz wizerunek jest spójną częścią naszej osobowości i podejścia do życia, warto więc o niego zadbać.

Jeśli chcesz dowiedzieć się dlaczego przygotowania do ślubu są dobrym momentem na uporządkowanie swojej garderoby albo jakich błędów nie popełniać przy wyborze ślubnych strojów, to zapraszam Cię do przeczytania mojej rozmowy z Anną.

wywiad ze stylistką


Na początek, podstawowe pytanie – jak wygląda współpraca ze stylistką?

Współpraca ze mną poprzedzona jest zawsze szczegółową konsultacją. Zależy mi, żeby poznać osobę, jej upodobania i potrzeby dotyczące wizerunku.

To pomaga mi stworzyć wygląd spójny z osobowością i stylem życia klienta. Zawsze podkreślam, że ubranie ma służyć nam i naszemu życiu — nigdy odwrotnie.

W zależności od potrzeb stylistka może pomóc w zakupach, zrobić przegląd szafy czy wybrać stylizacje na specjalną okazję.

Po spotkaniu wiesz m.in.: jak podkreślić atuty swojej sylwetki i ukryć mankamenty, jakie fasony ubrań do Ciebie pasują, a jakich unikać oraz jak właściwymi kolorami podkreślić swoją urodę. Dostajesz wszystkie potrzebne informacje do stworzenia nowego wyglądu.

Dla osób, które nie mają czasu na spotkanie ze stylistką, pomagam online od konsultacji stylu po zakupy.

Moim priorytetem jest ułatwienie osobie, która się do mnie zgłasza poruszania się w świecie mody i sprawienie, żeby jej styl był spójny z tym, co robi na co dzień i dodawał jej siły do działania i spełniania marzeń.

 

Istnieje przekonanie, że usługi stylistki są drogie i niedostępne dla przeciętniej Kowalskiej – czy to prawda? Może są jeszcze jakieś mity związane z Twoim zawodem?

Na początku chciałam obalić mit, że współpraca ze stylistką to wyłącznie domena sławnych i bogatych. Każdy może skorzystać z profesjonalnych usług osobistej stylistki. Każdy, kto chciałby zmienić coś w swoim wyglądzie i znaleźć swój styl.

Ludzie często nie zdają sobie sprawy, że jest to inwestycja w ich wizerunek, która się szybko zwraca i daje niesamowite efekty.

Drugi mit to — wygląd nie jest ważny i „Nie szata zdobi człowieka”.

Tak, w idealnym świecie, byłoby to świetne stwierdzenie, ale nie żyjemy w idealnym świecie. Nasz wygląd jest podstawowym narzędziem w tworzeniu dobrego pierwszego wrażenia. Oznacza to, że ubranie ma bezpośredni wpływ na ludzi, których na co dzień spotykamy. Im lepiej wyglądamy, tym większy szacunek i uwagę zyskamy.

Zanim otworzymy usta i coś powiemy wysyłamy głównie sygnały fizyczne i „mówimy” naszym wyglądem. Ma to ogromny wpływ na nasze życie i stosunki z innymi ludźmi. Czy tego chcemy, czy nie wszyscy oceniają nas na podstawie naszego wyglądu. Wizerunek jest naszą siłą, dlatego warto z tego odpowiednio skorzystać i wyróżnić się na tle dzisiejszej „bylejakości” i przypadkowego ubioru.

Wydajemy pieniądze na wiele nie potrzebnych rzeczy, a zapominamy o nas samych i naszym wizerunku, który w dzisiejszych czasach będzie coraz ważniejszy.

Jak przeciętna Kowalska podliczyłaby swoje niepotrzebne wydatki to nagle okazałoby się, że usługi osobistej stylistki są jak najbardziej dla niej dostępne. 🙂

 

Coś co zawsze mnie ciekawi – skąd pomysł na biznes, który obecnie tworzysz?

Z miłości do pięknych rzeczy, z pasji do perfekcji, z dbałości o szczegóły oraz z chęci pomagania innym.

Od najmłodszych lat byłam osobą bardzo kreatywną. Mój świat zawsze kręcił się wokół mody — to jest moje naturalne środowisko.

Od zawsze też byłam typem obserwatora i widziałam jaki wpływ na ludzi, ich samopoczucie i zachowanie mają ubrania.

Połączyłam moją największą pasję z talentem i postanowiłam realizować to, co sprawia mi przyjemność. Kreowanie wizerunku to trzy moje ulubione tematy: moda, kreatywność i pomaganie ludziom.

 

Co więc najbardziej lubisz w swojej pracy?

Wszystko, a najbardziej pozytywne zmiany, jakie zachodzą w życiu osób, którym pomagam. 🙂

 

Przejdźmy do bardziej ślubnych tematów. Czy przygotowania do własnego ślubu to dobry moment, żeby zasięgnąć porady stylistki?

Bardzo dobry. To następny etap w życiu, więc warto wejść w niego czując się i wyglądając niesamowicie.

Prywatna stylistka pomoże nie tylko w doborze sukni ślubnej i dodatków, ale doradzi także fryzurę i makijaż.

Najcenniejszy w trakcie przygotowań do ślubu jest czas. Panna Młoda zaoszczędzi go na niepotrzebnym bieganiu po sklepach.

Czas ślubu to idealny moment, aby stylistka pomogła nam zrobić porządki w garderobie i sprawić, by nie tylko w tym dniu wyglądać i czuć się pięknie, ale też na co dzień. To idealny moment do zmiany swojego wizerunku.

 

Skoro mowa o sukni ślubnej, czyli najważniejszym stroju wielu kobiet. Czy panie w salonach sukien ślubnych rzeczywiście znają się na rzeczy? Jak odróżnić profesjonalną stylistką od sprzedawczyni?

Z tym jest duży problem. Znalezienie kompetentnej osoby w salonach sukien ślubnych, która dobrze nam doradzi graniczy z cudem. Na pewno zdarzają się wyjątki, chociaż ja do tej pory z takim się nie spotkałam…

Panie często chcą wyprzedać towar, który im zalega. Często nie mają wiedzy o takich podstawach jak typy kobiecych sylwetek co jest fundamentem w wyborze sukni ślubnej.

Jak odróżnić Panią sprzedającą w salonie sukien ślubnych od stylistki? Bardzo prosto. Sprzedawczyni pracuje w salonie sukien ślubnych, a osobista stylistka nie. 😉

Stylistka przeprowadza rozmowę z Panną Młodą, określa typ sylwetki, typ kolorystyczny, upodobania i oczekiwania. Wchodzi w całkowicie inną relację niż Pani w sklepie.

 

Na co więc zwracać uwagę przy wyborze sukni ślubnej? Co jest najważniejsze?

Podstawy, czyli określenie typu sylwetki i jej proporcji, typu urody i oczywiście wygoda. W sukni ślubnej kobieta powinna czuć się komfortowo.

Co do koloru sukni to mało której kobiecie jest do twarzy w czystej bieli. Tak naprawdę tylko zimy wyglądają w białych sukniach korzystnie. Dlatego warto wiedzieć, jaki mamy typ urody zimny (lato, zima) czy ciepły (wiosna, jesień). Większość Polek to lata, czyli najkorzystniejsze są suknie w kolorze – écru, kości słoniowej czy perłowym.

 

Co w dniu ślubu lepiej się sprawdza – dobranie sukni pod okazję czy pod pannę młodą?

I jedno i drugie, czyli spójność. Pod osobę, czyli sukienka zgrana z sylwetką, urodą i charakterem Panny Młodej oraz do okazji, czyli postawmy na klasykę i nie róbmy z uroczystości ślubnej następnej imprezy. 😉

Jeszcze mała rada dla gości, a szczególnie dla Pań.

Zrezygnujmy z koloru białego, który jest zarezerwowany tylko dla Panny Młodej. Byłam kiedyś na weselu, na którym oprócz Panny Młodej w białej sukience przyszła inna kobieta. Na początku myślałam, że to druga Panna Młoda. Niestety takie wrażenie odniosło większość gości. Pani ewidentnie ukradła Pannie Młodej show.

Nie ubierajmy się też na czarno, bo to nie pogrzeb. Jeżeli jesteśmy zaproszeni na ślub to respektujmy podstawowe zasady Savoir-vivre. Mamy duży wybór pięknych kolorów, które sprawią, że będziemy wyglądać po prostu pięknie. Biały i czarny to kolory w których mało kto wygląda korzystnie.

 

A co z panem młodym? Jakieś podstawowe porady dla niego?

Pamiętajmy, że ślub i pamiątki z niego w postaci zdjęć czy filmów będą na całe życie i warto postawić tu na klasykę, która dzisiaj, jutro i za 30 lat będzie wyglądała po prostu dobrze i z klasą.

Nie warto w tym dniu eksperymentować. Poza tym w dzisiejszych czasach bardziej wyróżnimy się stawiając na klasyczną elegancję niż na „oryginalny” wygląd.

Zawsze się sprawdzi dobrze dopasowany ciemnogranatowy garnitur (nie mylić z niebieskim!) z gładkiej, matowej tkaniny. Będzie on najbardziej uniwersalny i zapewne wykorzystamy go nie raz.

Do wyboru mamy jeszcze Morning Suit (inaczej żakiet bądź jaskółka) pamiętajmy, że żakiet jest strojem formalnym na dzień, więc po zmroku należy go zmienić np. na frak lub smoking (stroje wieczorowe noszone po zmroku). Możemy wybrać garnitur trzyczęściowy czyli z kamizelką, garnitur dwurzędowy bez kamizelki czy stoller (półformalny strój dzienny).

Jeżeli nie chcemy, żeby był to jednorazowy zakup to warto postawić na ciemnogranatowy garnitur, który będzie nam służył przez długie lata.

Oprócz dopasowania garnituru do sylwetki pamiętajmy o prawidłowej długości nogawek i rękawów.

Nic tak nie dopełnia dobrze skrojonego męskiego garnituru, jak dodatki:

  • Pojedynczy kwiatek np. biały goździk czy róża wpięty w butonierkę (dziurka na guzik w lewej klapie marynarki) koniecznie świeży z zieloną łodygą, która przechodzi przez otwór w klapie marynarki.wywiad ze stylistką
  • Biała lniana lub bawełniana poszetka (ozdobna chusteczka wkładana do górnej kieszonki w marynarce). Powinna być z innego materiału niż krawat.
  • Klasyczne czarne oxfordy (półbuty z zamkniętą przyszwą).wywiad ze stylistką
  • Skórzany pasek, który dobieramy kolorystycznie do butów.
  • Jedwabny jednolity krawat w kolorze kontrastującym z koszulą. Bądź mucha (wiązana).
  • Śnieżnobiała koszula z dobrej jakościowo bawełny z mankietami na spinki. Pamiętaj, żeby mankiety koszuli wystawały spod rękawów marynarki.
  • Klasyczne spinki do mankietów.wywiad ze stylistką
  • Skarpetki w kolorze spodni.

 

Może teraz z drugiej strony – czego absolutnie nie może założyć młoda para? Jakie błędy najczęściej popełnia przyszłe małżeństwo w tej kwestii?

Aby nie dokładać sobie stresu związanego z ubraniem — warto postawić na klasykę i trzymać się zasad, które zostały stworzone po to, by nam służyć.

U Pań często powtarzającym się błędem jest nakładanie kolczyków, naszyjnika i bransoletki jednocześnie. Wybierzmy jeden element.

Jednak najwięcej błędów popełniają Panowie.

Największe błędy podczas ślubu:

  • Zakładanie smokingu w dzień. Jest to strój wyłącznie wieczorowy.
  • Dobór koloru krawata do dodatków np. kwiatów Panny Młodej lub koloru przewodniego ślubu.
  • Derby, czyli buty z otwartą przyszwą.
  • Kwiatek przypięty do brustaszy (kieszonka zewnętrzna w marynarce).
  • Koszula w kolorze innym niż biała.
  • Beżowy, biały czy brązowy garnitur.
  • Buty w innym kolorach niż czarny.
  • Muszka na gumkę.
  • Błyszcząca tkanina.
  • Koszula bez krawata lub muszki.
  • Rozpięta koszula.

Myślę, że dobrą radą na koniec będzie niesprowadzanie własnego ślub do rangi czegoś codziennego, niech to nie będzie kolejna imprez, która ma nas wyróżnić tylko wyjątkowy dzień w którym będziemy prezentować się pięknie i z klasą. 🙂


Mam nadzieję, że powyższy wywiad przybliżył Ci trochę zawód personalnej stylistki. Może zachęciłyśmy Cię do skorzystania z usług takiej osoby? Daj znać w komentarzu, co sądzisz na ten temat!

Dziękuję serdecznie Annie za rozmowę i odwiedziny na Wrzosowisku. Jeśli chcecie dowiedzieć się o niej więcej to zajrzyjcie na jej stronę internetową czy facebook’a.