Przeważnie o małym weselu myślą pary z ograniczonym budżetem. Chcą wydać na tą okazję jak najmniej, więc znacząco obcinają liczbę gości. Ja jednak spróbuję cię przekonać, że nawet jeśli macie nieograniczone fundusze, warto rozważyć opcję mniejszego przyjęcia. Małe wesele ma wiele zalet! 

Skromne wesela przeważnie traktowane są po macoszemu. Nie musi być ładnej sali, bo przecież będzie mało gości. Nie musi być dobrej muzyki, bo nie będzie komu tańczyć. Nie warto kupować tortu, bo nikt go nie zje. Nie ma sensu kupować pięknej sukni, bo nie będzie jej komu podziwiać. Co za stek bzdur! 

małe wesele

Małe wesela kojarzą się z ubogą parą młodą (i jeszcze bardziej ubogimi albo sknerowatymi rodzicami) albo też z panną młodą mającą coś do ukrycia. Dla stereotypowej cioci Grażynki nie ma znaczenia, że odkładacie pieniądze na własne mieszkanie albo nie lubicie hucznych imprez. Nie, dla niej ważniejsze jest to, żeby mogła się napić, wytańczyć i obgadać resztę rodziny. I nawet nie przeszło jej przez myśl, że może nie zostać zaproszona. 

Ciebie jednak nie powinna obchodzić opinia cioci Grażynki (na pewno masz taką w rodzinie, każdy ma). Ty powinnaś myśleć o tym, co jest najważniejsze dla Was i waszego właśnie tworzącego się małżeństwa. Albo po prostu co będzie dla Was najprzyjemniejsze. 

W XXI wieku małe wesela najczęściej są robione przez pary, które wiedzą czego chcą. Takie, które nie poddają się presji rodziców i same decydują o przebiegu ich wielkiego dnia. Są to pary ceniące sobie obecność najbliższych im osób. I takie, które wiedzą, że to sformalizowanie ich związku jest tego dnia najważniejsze, a nie potrzeby taneczne cioci Grażynki. 

Jakie są zalety małego wesela? 

Możecie być bardziej sobą – nie będziecie czuli presji innych, jeśli od samego początku zaznaczycie, że to wy podejmujecie decyzje. Będziecie otoczeni przez osoby, które doskonale was znają i nikt nie zdziwi się, jeśli założysz trampki do sukni ślubnej. Będzie wam po prostu łatwiej podejmować decyzje zgodne z waszymi marzeniami. 

Możecie bardziej zaszaleć – wesele na jachcie, na Majorce, grill na polanie czy wasza ulubiona restauracja, nie ma żadnych ograniczeń! Nie musicie z obłędem w oczach szukać sali, która pomieści wszystkich waszych gości. Miejsce na małe wesele znajdziecie wszędzie. Możecie zorganizować weekend weselny, zabrać swoich gości na drugi koniec kraju czy świata. Zrobić co tylko przyjdzie wam do głowy.

małe wesele

Taniej będzie postawić na dodatki wysokiej jakości – przy mniejszej liczbie gości, łatwiej będzie wam zdecydować się na droższe zaproszenia czy alkohol, bo po prostu kupicie go mniej. Będziecie też chcieli bardziej dopieścić swoich gości, bo będzie wam zależało na wygodzie każdego z nich. Nie będzie wam też szkoda pieniędzy na droższych usługodawców, bo rachunek „od talerzyka” z sali nie będzie was przyprawiał o zawroty głowy. 

Będziecie otoczeni wyłącznie bliskimi wam osobami – nie będziecie się zastanawiać kim jest ta blondyna w czerwonej sukience. Świętować z wami będą tylko osoby, które was kochają i życzą wam jak najlepiej. Nie będzie zawistnych koleżanek z pracy czy cioci Grażynki, która będzie was obgadywać z sąsiadkami przez następny rok. 

Łatwiej będzie wam odmówić zaproszenia komuś, kogo nie lubicie – „przepraszam, ale zapraszamy tylko najbliższą rodzinę” – działa jak zaklęcie.


Nie twierdzę, że duże wesela na setki osób są czyś złym. Wręcz przeciwnie – mogą być świetną zabawą! Jednak tym wpisem chciałam Ci pokazać trochę inny świat i nieszablonowe podejście. Udało mi się? Uważasz, że małe wesele ma sens?