Decyzja, nazwisko po ślubiektóra łączy wszystkich przyszłych małżonków. Niezależnie od tego, czy bierzecie ślub cywilny czy kościelny. Czy urządzacie wielkie weselicho, czy nie robicie go w ogóle. Czy mieszkacie już razem czy też nie. Dylemat jakie będziecie mieć nazwisko po ślubie dotyczy każdej młodej pary.

 

 

Twoje nazwisko po ślubie może być:

 

Nazwiskiem męża

Najbardziej popularna u nas opcja, wybierana przez większość par. Trochę z przyzwyczajenia, trochę z tradycji. Kiedyś była bardziej symboliczna niż teraz. Panna “wychodziła z domu panieńskiego” i wchodziła w nowe życie z mężem, zarówno dosłownie, jak i właśnie przez zmianę nazwiska.

Dzisiaj na taką symbolikę już raczej nikt nie patrzy. Jednak nadal jest to znak dla innych, że jesteście małżeństwem. Jeśli macie to samo nazwisko, to od razu wiadomo, że jesteście po ślubie. Nie jest to już przelotny związek, a poważna sprawa. Jest to też przypieczętowanie złożonej przez was przysięgi i obok obrączek, jej najważniejszy symbol.

Ułatwia to też wybór nazwiska dla dziecka. Skoro oboje macie to samo, to i wasze maluchy będą je mieć. Unikniecie też nieporozumień, które mogą się zdarzyć kiedy to np. ojciec i dziecko mają to samo nazwisko, a matka inne.

Jest też jeszcze jedna kwestia, która mnie ostatecznie przekonała do właśnie takiego wyboru. Nikt już nie powie o was “Pani Dobnik i Pan Wysocki”. Od teraz będzie “Państwo Wysoccy”. Na prenumeracie czasopisma, na drzwiach czy domofonie, na zaproszeniach, które będziecie otrzymywać, czy w każdym innym miejscu, gdzie jest używana taka właśnie forma. Niby drobny szczegół, jednak dużo zmieniający. 

Twoim panieńskim

Drugą opcją jest zostanie przy swoim nazwisku. Żyjesz już z nim kilkadziesiąt lat, jesteś przyzwyczajona. Wszyscy znają cię właśnie pod tym nazwiskiem. Brak jego zmiany po ślubie ułatwi życie zarówno tobie, jak i wszystkim dookoła.

Na pewno trudno jest przestawić się na inne nazwisko. Wybierając tą wersję, unikniesz wielu pomyłek przy przedstawianiu się czy podpisywaniu. Ominie cię też wymiana wszystkich dokumentów, która niestety jest konieczna przy pozostałych dwóch opcjach (a do tego kosztowna).

Jednak Twój mąż będzie miał zupełnie inne nazwisko i nie będziesz z nim powiązana w ten sposób. Na pierwszy rzut oka nie będziecie “brzmieć” jak małżeństwo.  

Połączeniem obu

Wersja będąca poniekąd połączeniem dwóch poprzednich. Piszę “poniekąd”, bo to takie wyjście dla niezdecydowanych. Jednocześnie masz nazwisko panieńskie jak i męża, jednak praktycznie nie masz żadnego z nich, tylko zupełnie inne.

Musisz wymienić wszystkie dokumenty. Starzy znajomi niekoniecznie cię skojarzą. Problem z przyzwyczajeniem się do nowego nazwiska też istnieje.

Mam wrażenie, że ta opcja jest najczęściej wybierana przez kobiety, które mają już ugruntowaną pozycję zawodową. W swojej branży kojarzone są ze swoim panieńskim nazwiskiem. Jednak wychodząc za mąż, chcą też tą zmianę zasygnalizować. Wybierają więc opcję połączenia nazwisk, która wydaje się mniej drastyczną zmianą. Rzeczywiście jest w tym sporo prawdy. Jednak jeśli twoje nazwisko panieńskie jest dość popularne, pomimo tak niewielkiej zmiany, wiele osób może cię nie skojarzyć. Jeśli natomiast masz unikatowe nazwisko, to dodanie do niego nazwiska męża nie powinno nikogo zmylić. 

Przy tej wersji pojawia się też jeden techniczny problem. Jeśli wasze nazwiska są długie, a do tego masz długie imię (albo i 2 imiona), to możesz mieć kłopoty przy wypełnianiu dokumentów. Istnieje spora szansa, że w takim wypadku, nie zmieścisz się w wyznaczonym miejscu.

 

nazwisko po ślubie

W Polsce utarło się, że to kobieta przyjmuje nazwisko męża. Nie zapominajcie jednak, że mężczyzna również może zmienić swoje nazwisko. Jeśli tak wam wygodniej, jeśli on nie lubi swojego nazwiska albo z jakiegokolwiek innego powodu – ten dylemat może również dotyczyć panów.

Ważne jednak, żeby była to decyzja przemyślana. Podjęta wspólnie przez oboje narzeczonych, nawet jeśli tylko jedno z nich zmienia nazwisko. Ten wybór pozostanie z wami do końca życia. Nie dokonujcie więc go pod wypływem chwili czy żeby się komuś przypodobać (albo zrobić na złość). Podejmijcie decyzję, ale potem prześpijcie się z nią, pochodźcie kilka dni, bo może się zdarzyć, że po dłuższym zastanowieniu zmienicie zdanie.