Tak wielka uroczystość jak ślub wymaga długich przygotowań. To nie jest zwykła impreza, którą można zacząć organizować tydzień wcześniej. To długotrwałe przedsięwzięcie i ogromny biznes. To niestety też często stres i presja otoczenia. Od czego zacząć planowanie, aby już na starcie nie popełnić błędów? 

Oto 3 proste kroki

planowanie

Omów wizję

Chcąc zacząć konkretnie planować ślub, musisz najpierw umówić się ze swoją Drugą Połówką na długą rozmowę. Nie radzę tego robić przy okazji, np. podczas zakupów. Ważne, żebyście całkowicie skupili się na temacie Waszego ślubu. Może wcześniej co jakiś czas już o tym rozmawialiście? Przynajmniej przy okazji wesel znajomych czy rodziny. Jednak teraz jest czas, aby wszystko skonkretyzować. Kiedyś mówiłaś, że podobają Ci się przyjęcia w zamkach, ale kiedy myślisz o swoim własnym, to wolałabyś inne miejsce? Twój Narzeczony nigdy nie przejmował się kolorystką czegokolwiek, ale niekoniecznie chciałby mieć na ślubie różową koszulę?

Właśnie teraz jest czas, aby wszystko sobie wyjaśnić i omówić. Powiedz swojemu Przeszłemu Mężowi, co jest dla Ciebie ważne. Od niego wymagaj tego samego.

Ustalcie:

  • czy ślub ma być cywilny czy kościelny
  • o jakiej porze roku chcecie mieć swój wielki dzień
  • w jakiej miejscowości ma się odbyć
  • jak dużo osób chcecie zaprosić na uroczystość
  • czy chcecie organizować wesele
  • jeśli tak, to jak duże i w jakiej formie (tradycyjne, czy bardziej po waszemu)
  • na czym najbardziej Wam zależy, a z czego możecie zrezygnować (jeśli zabraknie Wam czasu albo pieniędzy)

Pamiętaj tylko, że ma to być Wasza wspólna wizja. Nie Twoja, nie jego, nie Teściowej. To dobra lekcja kompromisów i szczerości, która na pewno jeszcze wielokrotnie się przyda. 

 

Stwórz budżet

planowanie

Temat dość trudny. Nie wiem czemu, ale w Polsce nikt nie lubi rozmawiać o pieniądzach. Jednak, jeśli chcemy z kimś spędzić resztę życia, taka rozmowa jest konieczna.

Zaczynając planowanie, na pewno nie do końca będziecie świadomi cen różnych usług. Oczywiście można skorzystać z kalkulatorów dostępnych w internecie. Jednak podane tam wartości znacząco mogą odbiegać od rzeczywistości. Ceny różnią się w zależności od regionu kraju, pory roku, wielkości miejscowości czy Waszych oczekiwań. Dlatego polecam podejść do tego z drugiej strony. Ile pieniędzy chcecie przeznaczyć na ten cel i ile jesteście w stanie wydać?

Planujecie po ślubie kupić mieszkanie albo wolicie wybrać się na drogą podróż poślubną – zdecydujcie się na bardziej ograniczony budżet. Zawsze marzyłaś o tym dniu i chcesz czuć się jak księżniczka ze wszystkimi jej atrybutami – musicie mieć więcej pieniędzy.

W dużym uproszczeniu:

  • sam ślub, suknia, garnitur, obrączki i kilka innych podstawowych rzeczy to kwota rzędu kilku tysięcy
  • ślub z weselem na małą ilość gości/obiadem dla rodziny będzie kosztował kilkanaście do 20-paru tysięcy
  • wesele na 100 i więcej osób to koszt 30 – 60 tysięcy
  • bal na zamku, z karocą i suknią od projektanta – nie ma tu górnej granicy

Kiedy już pi razy oko, będziecie wiedzieć ile pieniędzy potrzebujecie, zastanówcie się skąd je wziąć. Możecie a) napaść na bank, b) zdać się na finansowanie rodziców, c) sami odłożyć pieniądze. Oczywiście wersja pierwsza może wiązać się z dość przykrymi konsekwencjami prawnymi. Opcja druga zapewne pozwoli Wam na większy budżet w krótszym czasie, jednak nie zawsze rodzice mają pieniądze lub chęci, żeby sponsorować Wam wymarzone wesele. Ostatnia opcja, czyli własne fundusze mi osobiście wydaje się najlepsza. Jednak będzie wiązać się albo z ograniczonym rozmachem wesela albo z odłożeniem go w czasie.

 

Skompletuj Drużynę marzeń

planowanie

Brak rozpracowania tego punktu jest strzałem w kolano już na samym początku. Oczywiście to Ty i Twój Narzeczony jesteście najważniejsi tego dnia. Nie oznacza to jednak, że bliskie Wam osoby nie mogą się włączyć do organizacji.

Do Drużyny na pewno trzeba zaliczyć Waszych Świadków. To jest właśnie czas, aby zastanowić się, kogo widzicie w tej roli. Świadkowanie to nie tylko podpisanie się na dokumentach potwierdzających Wasze ślubowanie. Świadkowa może pomóc w wyborze sukni, Świadek zawieźć do ślubu. Ich rolą jest pomaganie Młodym, przed jak i w trakcie wielkiego dnia.

Na tym etapie warto też uwzględnić inne bliskie Wam osoby. Może zabrzmi to okrutnie, ale zastanówcie się, jak możecie ich wykorzystać. Może Wujek ma nowego mercedesa i chętnie użyczy go młodej parze? Może Ciocia jest krawcową i z dużym rabatem uszyje suknię? Nie mówię tu oczywiście o zmuszaniu rodziny do niewolniczej pracy. Jestem jednak pewna, że część z nich sama zaproponuje Wam swoją pomoc – nie ma nic złego w skorzystaniu z niej.

Już na późniejszych etapach, nie bójcie się włączyć do Drużyny innych osób. Może przyda się Wam dekoratorka, konsultant ślubny, zaufana fryzjerka. Wszystkie osoby, które mogą służyć Wam pomocą i radą, są warte wykorzystania. 


Jakie były pierwsze kroki, które podjęłaś po zaręczynach? Może u Ciebie sprawdziło się coś innego? Daj znać w komentarzach.